Skocz do zawartości
Soulo

Dylemat z wyborem studiów

Rekomendowane odpowiedzi

Półtora roku temu napisałem tutaj podobny temat. Koniec końców po niedostaniu się na filologię hiszpańską (co przy moich wynikach z matury było dla mnie ogromnym zaskoczeniem i rozczarowaniem) nie zdecydowałem się poszukiwanie opcji zastępczej, mając okazję wyjazdu do pracy do Niemiec - niczego nie żałuję, z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że okres wrzesień 2016 - lipiec 2017 był dla mnie bardzo dobry. Niemniej jednak sądzę, że potrzebuję studiów, aby postawić kolejny krok. To trochę głębszy temat od "papierek zapewni mi godny byt", wcale nie uważam, aby skończenie studiów było jakąś receptą na sukces w życiu, jednak moje motywy nie są w żaden sposób ważne dla meritum, dlatego nie będę tego tutaj poruszać. Dodając do tego kwestię ambicjonalną, tj. od zawsze chciałem mieć skończony przynajmniej jeden kierunek, choćby dla samego siebie (pewnie przez wzorce czerpane będąc dzieckiem, ale jednak) - wychodzi proste równanie - jestem bardzo zdeterminowany na podjęcie studiów.

No ale istota problemu - kierunek. Do tej pory osią moich myśli był dylemat: psychologia czy zarządzanie? Po trzech latach od zdania matury i braku styczności z matematyką obawiam się, że królowa nauk sprawi mi na zarządzaniu wiele kłopotów. Jestem w stanie sobie pozwolić na korepetycje, ale: musiałbym gonić materiał, musiałbym się bardzo sprężać i - prawdopodobnie - poświęcać wiele czasu na to, co przy moim stylu życia może być mocno niewygodne. Psychologia charakterologicznie wydaje się być bardzo dobrym wyborem pod kątem planowania mojej przyszłości, ale naczytałem się sporo negatywnych opinii, m.in. o drogich specjalizacjach, etc.

Przeglądając wiele prywatnych uczelni we Wrocławiu (to jest raczej kierunek docelowy) dojrzałem kilka co najmniej ciekawych kierunków, które przyciągnęły moją uwagę: Prawo w biznesie (Wyższa Szkoła Bankowa), Sport (Wyższa Szkoła Zarządzania i Coachingu) - brzmi bardzo tandetnie i raczej nie wybrałbym tego na swoją "pierwszą opcję", raczej jako kierunek dodatkowy, kiedyś tam, w Warszawie (której w ogóle nie rozważałem) na Uniwersytecie Humanistycznospołecznym jest też kierunek Filologia angielska z rozszerzonym hiszpańskim - wiem, że filologia to coś więcej, niż sam język, jednak próbując poprawić swoje możliwości (które uważam na niezłym poziomie, na pewno z angielskiego, po hiszpańsku potrafię wymienić parę zdań, odwiedzając Barcelonę czy Madryt komunikatywnie zdawałem egzamin, powiedzmy) udałbym się na kursy. Wiem jak to bywa z pięknie brzmiącymi kierunkami, więc krótkie pytanie - ma cokolwiek z tego sens? 

Generalnie... chciałbym wybrać kierunek uniwersalny. Wiem, brzmi to pewnie jak bullshit, jednak na czym mi zależy - aby ukończony kierunek nie przedstawiał mi jedynej drogi rozwoju, abym miał przed sobą kilka furtek. Docelowo widziałbym siebie w sporcie, gdzie widzę w sobie ogromny potencjał (dlatego na tapetę weszła psychologia ze specjalizacją psychologa sportowego) lub biznesie, co niejako może się ze sobą łączyć. 

Niczego nie zakładam na 100% i niczego nie wykluczam. Może ktoś z Was ma jakieś ciekawe propozycje? Szanuję tę stronę i tutejszych forumowiczów, dlatego proszę o rady. Aha, na koniec, jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie - w grę wchodzą tylko studia zaoczne. Planuję utrzymywać się samemu.

Pozdrawiam wszystkich, którym udało się dotrzeć do końca. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwróć uwagę że takie prawo w biznesie nic Ci nie daje. Nie masz możliwości aplikacji. To kierunek dla zdobycia podstawowej wiedzy. 

Jeśli zawsze chciałeś iść na filologię to po prostu na nią idź. Angielski z hiszpańskim. To super sprawa.

Na zarządzaniu nie ma aż tak skomplikowanej matematyki żebyś sobie nie poradził. 

Zarówno zarządzanie, jak i filologia to kierunki dające szeroką wiedzę więc na pewno warto. Masz później sporo możliwości. 

Psychologia to kierunek dla pasjonatów.

To bardzo dobrze, że planujesz studia niestacjonarne. Będziesz musiał pracować i zdobywać doświadczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sęk w tym, że ta Filologia jest w Warszawie, której do tej pory właściwie nie rozważałem. Druga sprawa, iż nie bardzo widzę te furtki, które jest w stanie otworzyć mi ten kierunek. Nie wiem czy to odpowiednia droga w kierunku, w którym chciałbym podążać. Możesz napisać coś o tym więcej/jakiś link? Owszem, filologią byłem zainteresowany... właściwie zawsze, ale po przemyśleniu doszedłem do wniosku, iż perspektywy są dosyć wąskie. To błędne myślenie?

Czyli generalnie zarządzanie > psychologia? Niemniej jednak korepetycje byłyby niezbędne, pewne rzeczy musiałbym sobie po prostu przypomnieć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do października masz sporo czasu żeby sobie pewne rzeczy przypomnieć. Filologię zawsze dają szerokie możliwości gdyż otwierają wszystkie drogi do pracy z zagranicą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli de facto... zarządzanie, a z czasem filologia powinna otworzyć mi naprawdę wiele dróg? Oczywiście - jak już wspominałem - mam zamiar ten okres bardzo solidnie przepracować. Początkowo zacząłbym od Wrocławia, z czasem - być może - przeniósłbym się do Warszawy. Obawiam się, że przeskok z małego miasta do stolicy mógłby mnie przerosnąć, pomijając już kwestie finansowe. ;)

Dodatkowo - jak na uczelni zapatrują się na uczęszczanie na zajęciach od listopada, nie od października? Mam ofertę wyjazdu do sezonowej pracy do Niemiec na czas września i października, co pozwoliłoby mi opłacić pokój na cały rok. Jest to do zrealizowania czy powinienem raczej to wykluczyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej musisz to wykluczyć. Na ćwiczeniach masz limit max 2 nieobecności. Nie ma szans zaliczyć rok jeśli miesiąc Cię nie ma. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjazd i tak mi nie wypalił, więc... to już nieistotne. :)

W zasadzie jestem jedną nogą po podjęciu decyzji... no właśnie, "tylko" jedną nogą, dlatego ponownie tutaj przybyłem by zasięgnąć opinii.

Kieruję się na zarządzanie w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu - czy to dobry wybór? Opinie w internecie są niejednoznaczne. Dylemat był pomiędzy WSB a UE, generalnie pewnie 90-90% społeczeństwa poleci w takim wypadku uczelnię publiczną, ale... nie przekonuje mnie częstotliwość zjazdów. Mianowicie - na WSB jest ich 8, bardziej rozłożonych w czasie (do lutego), z kolei na UE 11 - i o tyle, o ile sama ich ilość mnie satysfakcjonuje, to jest to rozłożone do 21-22 stycznia. Wyłączając okres świąteczny pozostają mi cztery wolne weekendy, w tym dwa na początku (tj. do 15-16 października, czyli pierwszego terminu zjazdu). Obawiam się, że przez to nie będę miał w ogóle czasu, aby realizować pozostałe pasje i kilka projektów, które zamierzam realizować wraz ze studiami. Co o tym sądzisz Łukaszu? Co o tym sądzicie? Aha, na WSB przekonuje mnie także większa ilość specjalizacji do wyboru.

Przeszły mi jeszcze dwa kierunki przez głowę: logistyka i prawo zaocznie (w zasadzie nie powinienem tego dodawać, bo wszystko rozpatruję jako studia zaoczne, ale po prostu nigdy tego nie rozważałem). Obawiam się jednak, że na logistyce nie poradzę sobie z matematyką, a na prawo musiałbym poświęcać zbyt dużo czasu. Wniosek jest taki - nie zmieniam myśli, ale nie wykluczam podjęcia jednego z tych dwóch kierunków w przyszłości (głównym założeniem to, aby nie zadowalać się tylko jednym skończonym kierunkiem). Reasumując - olać to na dzień dzisiejszy i kierować się na to wspomniane już zarządzanie, si? :)

Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Specjalizację to sprawa drugorzędna. Co z tego że jest ich dużo skoro nie wszystkie będę uruchomione i co wtedy Zrobisz? Częstotliwość zjazdów potrzebujesz tylko na 1 semestrze. 

Wybór kierunku to już indywidualne preferencje ale pomyśl co chcesz robić po studiach 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marzeniem jest działalność w sporcie, mam już pewne podstawy zrobione w tym kierunku i zamierzam poczynić kolejne kroki, aby to marzenie zrealizować. Zarządzanie bądź prawo może mi w tym pomóc. Inną opcją rozwoju jest działalność w biznesie i/bądź handlu, czego - wydaje mi się - nie wyklucza żaden z wymienionych przeze mnie kierunków. We własnej działalności zarządzanie lub prawo także może pomóc.

Co rozumiesz przez "częstotliwość zjazdów potrzebujesz tylko na 1 semestrze"? I czy różnice pomiędzy WSB a UE są tak diametralne pod względem uzyskanej wiedzy/przychylności pracodawcy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słownik mi poprawił. Chodził o o słówko porownujesz tylko na 1 semestrze a co dalej?

Żaden z kierunków nic nie wyklucza jeśli chodzi o Twoje możliwości w tego typu działalności. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porównuję tylko na pierwszym semestrze, gdyż... nie wiem jak będzie to wyglądać w kolejnych - jest zaplanowany tylko pierwszy semestr. Mogę jedynie przypuszczać na podstawie tego, co już wiem.

Zastanawia mnie jedynie przychylność pracodawcy do absolwenta uczelni publicznej (UE) a absolwenta uczelni prywatnej (WSB). Domyślam się, że i tu i tu materiał jest zbliżony i trzeba się uczyć, co przez to rozumiem - gdziekolwiek (rozpatrując tylko te dwie uczelnie) bym nie poszedł - i tak wyciągnę odpowiednią wiedzę. Mylę się?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. To że na 1 semestrze jest mniej zjazdów nie znaczy że jest mniej w ogóle. Zwróć uwagę że siatkę godzin musisz zrealizować. Prędzej czy później. 

2. Pracodawcy. Studia pracy nie dają. Pewne UE ma większą renomę ale to właściwie ma drugorzędne znaczenie jeśli zdobędziesz praktykę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez michał88
      Witam,jestem tegorocznym maturzystą,
      Dostałem się na dwa interesujące mnie kierunki,pierwszy to finanse i inwestycje ,natomiast drugi to informatyka, oba  na UŁ
      Moje pytanie brzmi który z kierunków daje lepsze perspektywy zawodowe i bardziej interesującą pracę?
    • Przez renata123
      Jestem 65 osoba na liscie rezerwowej na elektroradiologie na WUM. Czy ktos sie tu znajduje kto rowniez aplikowal na wum na jakikolwiek inny kierunek i moze powiedziec czy jest szansa ze dostane sie w tej rekrutacji i kiedy bylaby mniej wiecej druga lista? Co ile jest aktualizacja?
    • Przez magda232
      Witam! Jestem tegoroczną maturzystką i zmagam się z problemem wyboru studiów. Rozważam różne kierunki, jednak zawsze interesowała mnie filologia rosyjska. Bardzo lubię ten język. Wiem, że filologia to nie żaden kurs jezykowy, biorę to wszystko na poważnie. Najbardziej zainteresował mnie ten kierunek na Uniwersytecie Warszawskim oraz na Uniwerytecie Marii Curie - Skłodowskiej. W przyszłości chiałabym pracować, jako tłumacz w firmie utrzymującej kontakty ze Wschodem lub być nauczycielką języka rosyjskiego. W bardzo dalekiej przyszłości, kiedy juz podszkole swój warsztat chciałabym spróbować swoich sił z tłumaczeniem przysięgłym. Problem polega na tym, że nikt nie podtrzymuję mojej wizji. Ciągle słyszę, że po tym kierunku nie znajdę pracy albo będzie to bardzo trudne, dlatego zaczęłam mieć wątpliwości. Nie wykluczam studiowania drugiego kierunku albo zrobienie podyplomówki czy kursu. Jeśli chodzi o studia zawsze coś mi się zmieniało, ale filologia niestety  zawsze powracała, a w ostatniej klasie liceum ze zdwojoną siłą. Do złożenia dokumentów zostało mi jeszcze trochę czasu, jednak kiedy zaczynam myśleć, co mam wybrać mam totalny mętlik w głowie. Często słyszę, że może lepiej iść na studia z jakiejś ścisłej dziedziny, a języka uczyć się na kursach. Tylko po kursie językowym tłumaczem nie zostanę, to nie jest taki żywy kontakt z językiem i jego historią, jak na filologii. Czy może ktoś z Was studiował filologię rosyjską na tych uniwersytetach, jak to wygłąda później z pracą. Czy to dobry kierunek studiów czy totalnie zwariowałam. Proszę o jakieś wskazówki oraz o opinie. Za wszystkie uwagi będę wdzięczna! 
    • Przez galexxandra
      Jak wyżej. Zbliżają się terminy rozpoczęcia rekrutacji, a gdybym chciała złożyć na wszystko co chce to wydałabym fortunę więc pytam Was, który kierunek wydaję się Wam ciekawszy. Matematykę bardzo lubię nigdy nie miałam z nią problemu, chemię również rozszerzałam i w miarę ogarniam. Z obydwu przedmiotów pisałam maturę, ponieważ lubiłam się ich uczyć. 
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Mam w planach wybrać się na inżynierię materiałów lub technologie chemiczna. Nie miałam rozszerzonej matmy, ale podstawa nigdy nie sprawiała mi problemu, a rozszerzenie zaczęłam robić na własna rękę od ok marca, jestem w trakcie i póki co wydaje mi się, że wszystko to kwestia poświęconego czasu i ilości rozwiązanych zadań, ale absolutnie nie twierdze, że matma jest łatwa Na maturze zdawałam rozszerzona chemię. Mogę określić, że jestem z niej po prostu dobra. Ani wybitna, ani przeciętna.
      Moje pytanie brzmi czy studiowanie na wymienionych przeze mnie kierunkach jest tak trudne jak plotka głosi?  
      Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że „trudność” to wrażenie bardzo subiektywne. Ale musicie mnie zrozumieć dlaczego zadaje te pytanie. Nigdy nie miałam większego kontaktu z fizyką, matury z matmy rozszerzonej nie pisałam, jestem w połowie materiału. Po prostu się boje, że po pierwszych dwóch miesiącach okaże się że baaaardzo się przeliczyłam.
      Czy na tych studiach ma znaczenie systematyczna praca i szczere chęci, czy też wybitnie ścisły umysł?
      Wiem, ze dla większości z was pytanie to będzie niemalże śmieszne, ale naprawdę potrzebuje opinii  
      Z góry dziękuje


Jakie studia wybrać?

Poradniki

Praca i kariera zawodowa

×
  • Forum
  • Studies.pl
  • Studia.pl
  • Kierunki studiów

    • Wróć
    • Studia artystyczne
    • Bezpieczeństwo i studia mundurowe
    • Studia ekonomiczne
    • Filologie i języki
    • Gastronomia i hotelarstwo
    • Studia humanistyczne
    • Logistyka, transport, spedycja
    • Studia informatyczne i matematyczne
    • Studia medyczne
    • Studia pedagogiczne
    • Studia przyrodnicze
    • Prawo i Administracja
    • Stosunki międzynarodowe
    • Studia techniczne
    • Studia biznesowe
  • Podyplomowe
  • Aktywność
  • Szukaj
  • Ranking

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.